Co robić z takim sąsiadem, który nie bacząc na uwagi, po raz kolejny wyrzucił pod las, ale dokłądnie na przeciwko mojego wjazdu, skoszoną traw i gałęzie. Uwagę zwracałam już w zeszłym roku, a on jakby odporny na prośby.

I w tym miejscu muszę powiedzieć, że mam podobnie do większości społeczeństwa problem etycznym związany z tym, że doniesienie na sąsiada postrzegane jest jako działanie nieeleganckie.

Bezmyślność pracowników, których przysyła sąsiad do koszenia trawy i innych prac porządkowych zasługuje na najwyższe potępienie, a nawet karę.

#BeataNowakowska

#AdwokatGdańsk