Rondo przy Hali Targowej na pewno objęte jest monitoringiem. Sądzę, że organizatorzy powinni przeanalizować jego zapis i nie dopuścić w przyszłości do sytuacji, którą widziałam.
Chodziło o to, że w chwili, gdy do ronda zbliżał się wyznaczoną trasą maratończyk, służby wpuściły jadący pasem dla rowerów pojazd elektryczny dla turystów. Jego kierowca tak był zajęty opowiadanie turystom o mijanych obiektach, że nie zauważył biegacza, który wylądował na jego ramionach broniąc się przed upadkiem pod koła.
O dziwo, doszło tylko do wymiany słów między biegaczem a kierowcą, a stojący obok policjanci i serwis maratonu nie podjęli żadnej interwencji.
Organizacja imprezy biegowej na drogach publicznych wymaga stworzenia planu ruchu. Powinien on bardzo dokładnie określać zasady kolizji niechronionych uczestników maratonu z pojazdami. Na pewno nie powinno dochodzić do przecinania się kierunków ruchu w sytuacji bezpośredniej.

Namawiam do przemyślenia tego elementu przed kolejnym maratonem. Adwokat nie powinien być elementem zawodów sportowych. Szczególnie w zakresie rozwiązywania problemów.

#BeataNowakowska

#AdwokatGdańsk