Wiem, że są wątpliwości w sprawie podstaw prawnych wielu działań służb państwowych. Czy jednak dla akademickiej dyskusji z patrolem warto iść na zamkniętą plażę?

Policjanci patrolują rejon plaż, na które zakazano wstępu pieszo, z samochodów, dronami, a także śmigłowcem. Ten ostatni sposób jest wytłumaczeniem tego, dlaczego siedząc w ogrodzie tyle razy słyszałam śmigłowiec.
Wielu mówi, że ograniczenia są bezprawne. Ja twierdzę, że obecne czasy są takie, że mimo wątpliwości co do podstaw prawnych ograniczania wolności i działań służb, należy unikać konfrontacji. Kara zostanie nałożona, a późniejsze dochodzenie swoich racji w sądzie będzie czasochłonne.

Per saldo zagrożenie istnieje, a to, czy sposób reakcji instytucji Państwa na epidemię jest zgodny z prawem to inne zagadnienie. Nie chodźcie w miejsca, w których zbierają się ludzie nie dla uniknięcia mandatu, a dla tego, by uniknąć zakażenia.

#BeataNowakowska

#AdwokatGdańsk