Kiedyś pracowałam jako prokurator, więc może zostało we mnie coś z tej pracy, bo ilekroć mam wątpliwości w zakresie stanu faktycznego spraw, które prowadzę, bardzo starannie poznaję nie tylko akta sprawy, ale również stan faktyczny.
Dziś działałam na terenie po wichurze, która przeszła nad Borami Tucholskimi. Wróciłam bogatsza o weryfikacje szkiców robionych w czasie uprzątania powalonych drzew. Znacznie więcej rozumiem, więc na rozprawię będę przygotowana.

