Policjanci z Kartuz informują o przypadku kobiety z Kartuz, która odebrała telefon, do którego dodano wizytówkę BNK PKO BP i postępując za radami rozmówców, w obawie o to, że rzeczywiście wykonano z jej konta przelewy, których nie autoryzowała. W trakcie rozmowy „pani z banku” poprosiła o weryfikację tożsamości przez podanie danych wrażliwych. Wkrótce po tym kobieta zauważyłą, że z jej konta zniknęło 150 euro.
Wydawało mi się, że ten wariant ataku powinien być znany. Niestety okazuje się, że nie.
