
Prawo przewiduje konieczność uzyskiwania atestów i certyfikatów dla urządzeń medycznych. Ma to gwarantować bezpieczeństwo użytkowania, a w konsekwencji czasami ważyć o zdrowiu lub życiu. Kiedy funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej, kiedyś nazywani celnikami, zatrzymali transport takie sprzętu zapytali o certyfikaty. Okazało się, że ich nie ma. Zatrzymano, więc partię liczącą około 15000 sztuk.
