Obecne czasy nie są łatwe dla poszukujących pracy. Nie dość, że wiele firm się zamyka, więc rynek i tak zasiliła spora grupa bezrobotnych lub potencjalnych bezrobotnych, którzy z dnia na dzień czekają na informację o wypowiedzeniu.
Ludzie poszukujący pracy w takich warunkach nie mają łatwo. CV składa się mailowo, więc nie ma przy okazji możliwości zobaczenia firmy, czyli nie ma możliwości weryfikacji, czy oferujące posadę przedsiębiorstwo rzeczywiście istnieje. Niestety bywa tak, że po złożeniu oferty, przyszła ofiara dostaje wiadomość o jej akceptacji i informację, że wkrótce skontaktuje się ktoś z kadr i załatwi formalności. I tak rzeczywiście jest. Ofiara otrzymuje maila z ankietą personalną.
Wypełnienie ankiety z dość daleko idącymi pytaniami, które wykraczają poza zakres rekrutacji, oznacza, że potencjalna ofiara staje się ofiarą. Na dane podane w formularzu oszuści zakładają konto i błyskawicznie generują wydatki, które spłacać będzie nieświadoma podstępu ofiara.
Policjanci przestrzagają przed zbyt łatwowiernym podchodzeniu do takich ofert i podawaniu bliżej nie znanym osobom danych osobowych z szerokiego ich zakresu (np. nazwisko panieńskie matki). Dane takie pozwalają na zaciągnięcie zobowiązań finansowych.

