Od dziś swobodna interpretacja „niebezpiecznego zachowania” psa.

Od dziś, po zmianie prawa pojęcie „niebezpieczne zachowanie” psa jest bardzo pojemne, bo nie są określone szczegółowo przykłady takich zachowań. Oznacza to w praktyce, że ocenę tego, czy właściciel prawidłowo sprawował kontrolę nad psem, a także wysokość mandatu, zależały od tego jak sytuację oceni funkcjonariusz.

Trzeba zadać pytanie o to, co ze schorowanymi, ledwo chodzącymi psami, które idąc krok za krokiem bez smyczy nie wpisują się w nowe przepisy. Trzeba też zapytać o to, jak granicę bezpieczeństwa będą interpretować policjanci, gdy z dala od ludzi pozwoli się psom na zabawę. Nie ma przecież tylu ogrodzonych terenów, więc miłośnicy psów i celebrytki będą nawoływać do swobody, a prawie każdy jej przypadek będzie mógł zakończyć się karą.

#BeataNowakowska

#AdwokatGdańsk