
Spokojnieszy kalendarz pozwolił mi zarezerwować kilka godzin dla siebie, więc dziś po południu spędzę kilka godzin ucząc się jak przygotować dobre włoskie jedzenie. Kurs poprowadzony będzie przez profesjonalnych kucharzy, więc mam nadzieję, że kolejne przypadki mojego gotowania na włoską nutę będą jeszcze większym sukcesem;-)
Gdyby jednak ktoś potrzebował pilnej pomocy, to z Pomorskiej Akademii Kulinarnej do mojej kancelrii jest zaledwie 10 minut pieszo, więc pomogę.
