Widzisz ogłoszenie mówiące, że na Ukrainie został pies lub kot, któremu trzeba pomóc? Wiedz, że to może być metoda oszustów, którzy publikują ogłoszenia o zbiórkach dla porzuconych ukraińskich zwierząt, które w rzeczywistości są próbami wyłudzenia. Najczęściej wiążą się z informacją o konieczności opłacenia transportu zwierząt do Polski.
Obserwuję zdarzenia na Ukrainie i mam wrażenie, że Ukraińcy nie zostawiają swoich najbliższych i choć może zabiją drób na żywność, to jednak nigdy nie pozwolą na krzywdę psa lub kota. Ba, znane są zdjęcia osób wlokących pieszo przez wiele kilometrów zwierzęta na ramionach, bo nie mogły już iść. Zanim przekażemy pieniądze na pomoc porzuconym ukraińskim zwierzętom sprawdźmy źródło wiadomości. Nie dajmy się oszukać. Ale pomagajmy tam, gdzie jest to możliwe.
