Źle to świadczy o osobach odpowiadających za wybory, że w obwodach, w których na kartach wyborczych znalazł się komitet, który wycofał się z wyborów, że nie było jednoznacznej, dobrze widocznej informacji o tym fakcie. Informacja taka powinna był znajdować się również w miejscu pobierania kart wyborczych.
Ciekawe, ile głosów zostanie uznanych za nieważne z powodu braku informacji.
Jako #adwokat uważam, że my jako wyborcy (sytuacja miała miejsce w moim obwodzie) mieliśmy prawo do informacji, że karta wyborcza nie oddaje stanu faktycznego.
