Nie raz, nie dwa zdarzyło mi się widzieć rozgarnięte spore połacie ściółki leśnej. Początkowo myślałam, że to dziki, ale po zbliżeniu się do takiego miejsca zdawałam sobie sprawę z tego, że to człowiek niszczy ściółkę a jednocześnie grzybnię. Dowodem na to były liczne kilkuty po ściętych grzybach i porozrzucane kawałki grzybów i niedopałków.

Jako #adwokat prowadzę edukację prawną, więc przypominam, że zgodnie z treścią artykułu 163 kodeksu wykroczeń, każdy, kto w lesie rozgarnia ściółkę i niszczy grzyby lub grzybnię, podlega karze grzywny albo karze nagany.

Uwagę należy zwrócić również tym, którzy może nie rozgrzebują ściółki, ale zrywają grzyby, których nie znają by zrobić im sesję fotograficzną i zapytać w internecie czy to jadalny grzyb. Również takie działanie służby leśne mogą potraktować jako wykroczenie i nałożyć grzywnę.

#BeataNowakowska

#AdwokatGdańsk