Masz prawo wiedzieć co kupujesz, a okazuje się, że bardzo często jesteś wprowadzony w błąd. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował o wynikach kontroli prowadzonej przez Inspekcję Handlową w wielu sklepach.
Chodziło o weryfikację jak oznakowane są wybrane do kontroli partie wód mineralnych. Do badania wybrano 437 partii wód mineralnych określanych jako wody źródlane i mineralne, a także jako „wody smakowe”. Wątpliwości wzbudziły 44 partie, co stanowi 10,1% badanej grupy. Chodziło o tak proste wady, jak przeterminowanie wody, ale również niezgodny z deklarowanym skład wody.
UOKiK zwraca uwagę na to, że większość konsumentów nie zdaje sobie sprawy z tego, że tak zwane wody smakowe to w gruncie rzeczy napoje zawierające duże ilości cukru i aromatów, które są produktem sztucznym.
Najważniejsze błędy w oznakowaniu to:
- Podawanie sprzecznych informacji na opakowaniu: z przodu „niskonasycona CO2”, a na odwrocie „wysokonasycona CO2”.
- Używanie podprogowych określeń jak „unikalna kompozycja 7 minerałów”, które to określenia wprowadzają klientów w błąd, albowiem każdy produkt naturalny jest kompozycją wyjątkową i naturalną dla danych warunków w przyrodzie. Najgorsze, gdy w parze z takimi opisami idzie wyższa cena.
- Umieszczanie na wywieszkach lub etykietach informacji „woda gazowana o smaku cytrynowym”, a nie „napój gazowany o smaku cytrynowym”.
- Unikanie podawania przy nazwie napoju informacji „zawiera cukier i substancje słodzące”.
