Jestem gorącym zwolennikiem bezpiecznego podróżowania i zawsze namawiam do bezpiecznej jazdy. Niestety, wielu nie chce tych nawoływań słuchać, więc choć w dniu zmasowanej akcji prewencyjnej pod kryptonimem „Prędkość” pozwolę sobie przypomnieć, że najważniejsze jest nie to, ile czasu zajmie nam droga, ale to, czy dojedziemy zdrowo i bezpiecznie.