Dla pełnego obrazu sytuacji na drogach potrzebne są jeszcze poranne statystyki z środowego poranka. Nie mniej, liczba kierowców kierujących po spożyciu alkoholu w ten długi weekend grubo przekroczyła 1000.
Jako #adwokat nie ganię tych, którzy pili, ale pytam dlaczego ci, którzy to widzieli nie zareagowali i nie zatrzymali znajomych przyjaciół wsiadających do aut.
Szczególnym przykładem jest wypadek, do którego doszło w rejonie Wejherowa. Chłopak bez prawa jazdy, ale po alkoholu zabiera auto rodziców i jedzie z dwoma dziewczynami. Wszystko kończy się śmiercią dziewczyn i jego potłuczeniami. W policyjnym komunikacie brakuje informacji o alkoholu u dziewczyn. Jeżeli były trzeźwe, dlaczeo wsiadły, dlaczego nie powstrzymały kolegi.
