Po latach znieczulicy miasto poastanowiło zająć się osobami pozostawiającymi hulajnogi poza miejscami wskazanymi do postoju. Dziś pojawił się komunikat wskazujący na to, że osoby lekceważące zasady ruchu hulajnóg będą poddane postępowaniu dyscyplinującemu.
Mam spore obawy co do skuteczności egzekwowania tego przepisu. Do dziś hulajnogi zgłaszane na miejskim portalu interwencyjnym były klasyfikowane jako nieistniejące, bo strażnicy miejscy ich nie zauważyli drugiego lub trzeciego dnia od zgłoszenia.
Ciekawe, po co wzywa sie zgłaszających nieprawidłowe parkowanie jako świadków, gdy zdjęcie zawiera datę, godzinę i nawet dokładną lokalizację geograficzną miejsca wykroczenia zgłoszonego przez osobe aktywną społecznie.
