
W Dniu Wymiaru Sprawiedliwości przeczytałam, że w sądzie w Słupsku odbyła się inscenizacja rozprawy, w której oskarżonym był wilk, który próbował połknąć Czerwonego Kapturka i jego babcię. Widownię stanowiły przedszkolaki.
To bardzo dobrze, że dzieci oswaja się z wymiarem sprawiedliwości. Mam nadzieję, że świadomość, że obwiniony zasypany zostanie pytaniami, a obrońca, #adwokat wytoczy przeciwko niemu wszystkie argumenty przemawiające za jego winą. Mam nadzieję, że nauczą się tego, że od właściwej postawy, od obiektywności i doświadczenia życiowego sędziego zależy to, co z niecnym wilkiem się stanie.
Takie inscenizacje są bardzo dobrą edukacją prawną. Cieszyć się należy z tego, że mimo, iż prekursor takich działań, czyli sędzia #ArkadiuszKrupa, musiał się tłumaczyć z podobnych inscenizacji, znajdują się kolejni, którym zależy na zmniejszeniu ilości negatywnych postaw wobec prawa przez szerzenie wiedzy o prawie.
