Obietnice wyborcze i programy społeczne trzeba wspierać pieniędzmi, których rząd, jak wszyscy wiedzą, nie ma, więc pojawiły się programy poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego, które w drastyczny sposób zwiększyły stawki mandatów za wykroczenia drogowe. Jako #adwokat daję wiarę w to, że chodzi o poprawę bezpieczeństwa, jako kierowca twierdzę, że przy nielogicznych rozwiązaniach w typie 50 km/h na dwupasmowej, 3 lub 2 pasowej magistrali przecinającej Trójmiasto, to nie sposób na bezpieczeństwo, a na wsparcie budżetu.
Jest jednak jeszcze jeden przepis, który jest ważny, gdy macie w domu pojazd typu quad lub łódkę z napędem silnikiem znanej firmy o mocy 250 KM. Jeżeli oddacie te pojazdy w ręce młodocianych, to narażacie się na 1500 zł mandatu, bądź na skierowanie sprawy do sądu, który może orzec karę do 30000 zł.
Jeżeli jesteście rolnikami, to zanim pozwolicie dzieciakom na jazdę ciągnikiem zastanówcie się kilka razy. Wartość zebranego danego dnia plonu może być mniejsza niż grzywna za to, że traktor prowadził 12-latek, co było normalnością w wielu miejscach od lat, bo przecież życie na wsi uczy twardości i zaradności.
