Są tacy, którzy uważają, że moje posty w języku kaszubskim to reklama. Zadam jednak pytanie – czy fakt, że jestem zapraszana na imprezy lokalne, a sołtys i prezes lokalnego koła gospodyń wiejskich ogłasza, że na sali jest adwokat i można zgłosić się z problemami to potwierdzenie tezy o reklamie?

Dopóki ludzie chcą, bym z nimi była, by czuli się bezepiecznie mogąc zadać pytanie prawne, zawsze będę odwiedzać remizy strażackie i lokalne imprezy. Możliwość udzielenia pomocy daje wiele satysfakcji, a ludzie z mniejszych ośrodków są prawdziwsi w wyrażaniu uczucia wdzięczności.

#BeataNowakowska

#AdwokatGdańsk