Dostałam maila, który jest klasycznym przykładem próby oszustwa. Najpierw widzimy informację o możliwości otrzymania bonu na 500 zł, później logo znanej marki dyskontu, a następnie odnośniki do zalogowania się i do wykreslenia z listy subskrybentów. Kliknięcie jednego z linków może skończyć się źle, albowiem, jak wskazuję strzałką, prawdopodobieństwo, że nadawcą nie jest znan sieć handlowa jest wysokie.

Jako #adwokat przekonuję, że przypadki rozdawania sporych kwot, bo przecież 500 zł, bez zobowiązań są ewenementem. Nie dajcie się nabrać.

#BeataNowakowska

#AdwokatGdańsk