Często jeżdżę trasą Żukowo-Kartuzy. Widzę, że kierowcy nie mający cierpliwości wyprzedzają mimo, że na sporej jej części namalowan podwójną ciągłą linię.
Jedno z takich miejsc jest w rejonie Borkowa. Muszę powiedzieć, że bardzo często widać w tym rejonie strażaków i pogotowie pędzące z pomocą ofiarom wypadków. Tak było i dziś.