Nie wiem, czy też tak macie, ale ja otrzymuję maile, w których ktoś dziękuje mi za kontakt, którego nie było, a w konsekwencji za możliwość wykonania usługi (szczególnie modne zdją się być usługi transportowe) i informuje o tym, że w załączniku znajduje się faktura.

Nie zamawiam wielu usług, więc dość dobrze znam potencjalnych dostawców. Szansa na pomyłkę jest mała, ale w firmach, które korzystają z podwykonawców, ktoś może automatycznie kliknąć załącznik wskazywany jako faktura. Problem w tym, że najczęściej załącznik taki, to plik archiwum – zip lub rar. Uruchomienie go powoduje uruchomienie programu, który może oczywiście wyświetlić fakturę, ale równie dobrze może zainstalować na komputerze odbiorcy szkodliwe oprogramowanie. Warto pamiętać, że przestępcy nie bawią się już w rozsyłanie głupstw za pośrednictwem zainfekowanego komputera. Wykorzystujemy komputery do pracy i płatności, więc dane z tego zakresu są znacznie cenniejsze. Dbaj o nie. Nie klikaj bez zastanowienia.