W sądzie na 3 Maja bywam bardzo często. Ilekroć tam jestem widzę, że droga pożarowa na dziedziniec przed budynkiem sądu jest zastawiona przez auta. Mimo zakazu postoju kierowcy pozostawiają samochody udając się na rozprawy. Widzi to i toleruje opłacana z publicznych pieniędzy służba ochrony sądu. Widzi to prezes.

Ciekawe, co powiedzą, gdy któregoś dnia wybuchnie tu pożar, a wóz bojowy straży pożarnej nie wiedzie, bo nie będzie 3,6 metra przejazdu określonego przepisami.

Czas na refleksję.

#BeataNowakowska

#AdwokatGdańsk