Rozpoczął się rok szkolny. Za nami pierwsze, organizacyjne wywiadówki. Wielu rodziców, którzy po raz pierwszy odwiedziło szkołę dowiedziało się o tym, że należy wpłacać pieniądze na radę rodziców.

Jako #adwokat, prawnik wyjaśniam, że popieranie działań rady rodziców w formie jej finansowania nie jest obowiązkowe, a szkoła, co niestety czasami się zdarza, nie może warunkować świadczeń wobec ucznia od wniesienia składek na radę rodziców. Choć obecnie to sporadyczne, ale nadal przed końcem roku szkolnego pojawiają się głosy wskazujące na to, że starej daty nauczycele warunkują wydanie świadectwa właśnie wpłatą składek.

Ze swej praktyki wiem, że najsumienniej składki opłacają rodzice o niskim statusie finansowym, ale tu zwrócę uwagę na fakt, że tak zwłana składka jest w istocie rzeczy darowizną i zarówno sam fakt jej wniesienia, jak i wysokość darowizny pozostają w sferze decyzji darującego.

W dyskusjach na zebraniach rodziców proszę też pamiętać, że każdy pracujący rodzic płaci podatki, więc nie ma obowiązku wspierać dodatkowo systemu oświatowego. Zamiast organizować zbiórki lepiej domagać się realizacji obowiązku zapewnienia standardu kształcenia przez samorządy.

#BeataNowakowska

#AdwokatGdańsk