Większość z nas myśli, że policjanci zajmują się trzeźwością kierowców, rowerzystów lub użytkowników hulajnóg. Okazuje się, że problem jest szerszy, albowiem w sezonie zimowym pojawia się wielu fiakrów, którzy prowadzą sanie mimo, że na każdym postoju przy ognisku rozgrzewają się herbatą z prądem.

Wczoraj policjanci z Zakopanego zauważyli dziwny sposób powożenia saniami przez fiakra. Zatrzymali go do kontroli i poddali badaniu trzeźwości. Okazało się, że 32 letni pan ma 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Za to wykroczenie mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 2500 zł, a pojazd jakim wszak są sanie z końmi i saneczkami z tyłu odprowadziła do stajni trzeźwa osoba.

W całym kraju mamy jeszcze nieco śniegu, więc jako #adwokat apeluję do uczestników kuligów o zwracanie uwagi na trzeźwość woźniców. W razie stwierdzenia nietrzeźwości nie bójcie się oponować przy dalszej jeździe, a także wzywajcie policjantów.

#BeataNowakowska

#AdwokatGdańsk