Wiele osób pewnie nie dojedzie do celu na czas. Wiele osób wybrało się po prostu w drogę po wczorajszej zabawie wakacyjnej, więc organizm mógł jeszcze nie spalić całego alkoholu. Komunikat o tym, że na bramkach pomorskiej autostrady prowadzone są dziś kontrole trzeźwości wywołał popłoch. Słyszałam od kogoś, kto podróżował autostradą, że chęć skorzystania z toalety jest utrudniona, albowiem parkingi są pełne samochodów, w których dochodzą do siebie ci, którzy mieli jakieś wątpliwości.
Jeżeli wybierasz się w podróż autostradą A1, a wczorajszy wieczór był wesoły, uważaj. Zastanów się, czy przed wyjazdem nie sprawdzić trzeźwości na komisariacie, bo to jeszcze nie jest problemem. Problemem będzie zaś to, że na bramkach może okazać się, że organizm zawiera jeszcze śladowe, ale wykrywalne dawki wczorajszego rozweselacza.
