Choć #ArkadiuszKrupa skłania nas do dania wiary w to, że kodeks karny z komentarzem może wciągnąć, to jednak, w rzeczywistości, to bardzo poważny tekst. Być może właśnie przez opozycję, przez wyśmianie problemu, autor satyr rysunkowych chce zwrócić naszą uwagę na ten konkretnie „tytuł”.
Jako #adwokat zawsze będę przekonywać, że choć w sytuacji, gdy będziesz przestrzegać norm prawa, ja pracy nie będę miała, to jednak, kontakt z przepisami zawartymi w grubej księdze z napisem Kodeks Karny, nie jest wesoły. Oczywiście, chodzi o pokrzywdzonego przestępstwem, ale i o sprawcę przestępstwa. Może szczególnie należy skupić się na tym drugim przypadku. Jeżeli organy wymiaru sprawiedlowości dojdą do sprawcy przestępstwa, wciągną się w sprawę, to znak, że w najbliższej perspektywie czasowej mogą zaistnieć poważne zmiany w życiu.
