W audycji opublikowanej po 18 w RMF usłyszałam takie słowa prowadzącego:

To będą żniwa dla radców, adwokatów, kancelarii prawnych. Na co trzeba uważać, żeby nie dać się przy okazji oszukać? Będziecie jakoś chronić nas jako klientów przed takimi oszustwami przy okazji?

Czytaj więcej na https://www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/popoludniowa-rozmowa/news-zagaj-wyrok-tsue-ws-frankowiczow-to-bardziej-zaproszenie-rew,nId,3258400#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

Skąd wzięło się pytanie o ochronę przed adwokatami? Dlaczego prowadzący myśli w ten sposób, a nie wykorzystuje radio do edukowania społeczeństwa. Zamiast powodować kolejną panikę, lepiej było powiedzieć, że źle się stało, że większość z tych, którzy nie potrafili ocenić ryzyka, a przede wszystkim umowy, nie poszła do adwokata lub radcy z prośbą o analizę umowy i wskazanie zagrożeń.

Oczywiście, obecnie każdy z nas adwokatów pomoże w prowadzeniu procesu z bankiem, ale ten ważny przypadek jest dowodem na to, że bogate społeczeństwa są na tyle mądre, że #adwokat wspiera je w każdej potrzebie, a nie tak jak u nas brany jest tylko w razie klęski.

Warto by nad tym pytaniem zastanowili się koleżanki i koledzy odpowiedzialni za wizerunek adwokatury. Niech on nie pozostanie takim, jak sugerował to prowadzący wywiad dziennikarz. Warto wyjaśniać, warto z ludźmi rozmawiać.

#BeataNowakowska

Ja się nie zgadzam z takimi pytaniami będącymi w gruncie rzeczy budowaniem negatywnego wizerunku osób, które pomagają innym.