Jak co roku, na pierwszych zebraniach z rodzicami podnosi się kluczowe dla szkoły zagadnienie – ubezpieczenie dzieci. Z reguły z informacją o „konieczności” ubezpieczenia nie wiąże się informacja o tym, że z żadnego przepisu nie wynika obowiązek korzystania z oferty szkolnej, a szczególnie informacja, że nie można wiązać ubezpieczenia grupowego w szkole z wynikami na świadectwie.
Pamiętajcie, że nie ma bezpośredniego obowiązku zakupu ubezpieczenia szkolnego, a także finansowania ubezpieczenia OC nauczycieli w ramach pakietu.
Pamiętajcie, że nawet Rzecznik Finansowy przypomina, że ubezpieczenie dziecka w szkole to opcja, możliwość, ale na pewno nie obowiązek
Oczywiście, jako #adwokat uważam, że dobre ubezpieczenie zapewniające ochronę, a czasami szybszą i pewniejszą opiekę, warto wykupić, bo nie znamy ani dnia, ani godziny.
Choć Rzecznik Finansowy potwierdza, że szkoła musi obowiązkowo zawrzeć umowę ubezpieczenia od kosztów leczenia oraz następstw nieszczęśliwych wypadków.przy okazji organizacji wycieczki lub jakiejkolwiek formy wyjazdu zagranicznego. Obowiązek ten wynika z treści rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z 8 listopada 2001 roku.
Jako #adwokat, ale i matka dwójki dzieci, które wiele razy wyjeżdżały na wycieczki i obozy wiem, że należy dokładnie analizować OWU takich ubezpieczeń zawieranych przez szkołę, bo często są to progowe warianty. Ja zawsze kupowałam indywidualnie wariant droższy, ale po wypadku w trakcie imprezy sportowej za granicą moje dziecko zostało przewiezione karetką do poważnego szpitala, gdy inny uczestnik wyjazdu na pomoc czekał wiele godzin w szpitalu działającym w ramach publicznych świadczeń.
Na dzieciach nie warto oszczędzać.
