Zamiast informacji o akcji długi świąteczny weekend policjanci publikują apel o pozostanie w domu.

Codziennie na ulicach pomorskich miast będzie prawie 1400 funkcjonariuszy. Wszystko po to, by zapobiec rozprzestrzenianiu się koronanwirusa. Osoby, które nie stosują się do obowiązujących ograniczeń muszą liczyć się z konsekwencjami karnymi i finansowymi. Na wjazdach do miejscowości turystycznych wystawione są posterunki stałe, policjanci będą sprawdzali gdzie przemieszczają się kierowcy i w razie stwierdzenia naruszenia przepisów kierowcy muszą liczyć się z obowiązkiem zawrócenia do miejsca zamieszkania.
Jako adwokat mam oczywiście wątpliwości co do legalności ograniczeń w obecnej formie, ale jednocześnie przestrzegam przed problemami związanymi z podjęciem przez funkcjonariuszy działań związanych z utrudnianiem pracy policjantów. Budżet potrzebuje pieniędzy, więc jak sądzę, o mandaty obecnie bardzo łatwo.
