Sytuacja nie budzi wątpliwości. Radiowóz wjeżdża na skrzyżowanie przy zielonym świetle. Skręca w lewo. Nie respektuje faktu, że w śluzę rowerową właśnie wjeżdża rowerzysta i wymusza pierwszeństwo. Klasyczny przypadek do zastosowania najwyższych kar z kodeksu wykroczeń i taryfikatora.

Ja odstałam chwilę patrząc na przerażonego rowerzystę, przepuściłam go i pojechałam dalej. Radiowóz nawet nie zwolnił. Dzwoniłam na 997, ale niestety nikt nie odpowiadał. Teraz chyba muszę ten film przesłać do Wydziału Ruchu Drogowego Pomorskiej Policji