Planując majówkę nawet nie myśl o tym, by jechać oglądać tereny objęte zeszłorocznym kataklizmem. Nie dość, że jest tam nadal niebezpiecznie, bo wiele drzew nadal czeka na usunięcie, to jeszcze, ze względu na suchą wiosnę, zagrożenie pożarowe jest na najwyższym poziomie. Większość lasów zaatakowanych rok temu przez kataklizm objęta jest zakazem wstępu do lasu. Zabronione jest również palenie ognia w sąsiedztwie lasów.

Właśnie to ostatnie, a więc palenie ognisk i grillowanie w bezpośrednim sąsiedztwie wysuszonego lasu będzie przedmiotem zainteresowania służb leśnych. Bardzo łatwo będzie o prewencyjny mandat.

Jako #adwokat przypominam, że w przypadku pożaru lasu, z reguły nie ma małych strat, więc nie ma mowy o mandacie, a o poważnych konsekwencjach prawnych. Jeżeli nie dla możliwości korzystania z lasu, a dla pieniędzy, to i tak nie ryzykuj.