Jako adwokat przypominam, że znak ze zdjęcia oznacza zakaz ruchu w obu kierunkach.

Wracałam dziś ze spotkania w Sopocie piechotą. Wybrałam promenadę nad morzem. Niestety, w pewnej jej cześci, którą oznaczono znakami zakazu ruchu napotkałam rowery jadące po ścieżce dla pieszych. Zmęczona uskakiwaniem przed rowerzystami zwróciłam uwagę pewnej rodzinie z dziećmi, że niedobrze dawać taki przykład lekceważenia dla prawa. Nie dość, że mamy objazd, znak zakazu, to jeszcze na drodze dla pieszych obowiązuje bezwzględne pierwszeństwo pieszych, a wyjątki pozwalające korzystać z chodnika są dość ograniczone.

Rowerzyści ze zdjęcia łamią zakaz ruchu w obu kierunkach, ale było wielu, którzy pędzili między pieszymi sąsiednim chodnikiem dla pieszych.

Co ciekawe, znak stoi w Sopocie, a znak wskazujący początek objazdu w Gdańsku. Jak to się dzieje, że odcinek zamknięty przejeżdża tylu rowerzystów zagrażając bezpieczeństwu pieszych? Gdzie są policjanci, gdzie są strażnicy miejscy z Gdańska i Sopotu? Poprawcie bezpieczeństwo pieszych!

#BeataNowakowska

#AdwokatGdańsk