Odnotowałam ponowny wzrost liczby maili próbujących przekonać mnie do tego, bym kliknęła w link o nazwie „faktura”. Internetowi oszuści podszywają się pod mniej lub bardziej znane firmy, by w wyniku wprowadzenia w błąd, odbiorca kliknął link oznaczony słowem „faktura”. Z dużą dozą prawdopodobieństwa należy twierdzić, że ich działanie ma na celu coś niezgodnego z prawem. Warto pamiętać, że zainstalowanie szkodliwego programu może skutkować utratą tożsamości lub pieniędzy z konta.
Warto się nauczyć, że sprawdzanie tego, co się znajduje pod linkiem lub obrazem budzącym choć odrobinę wątpliwości, może być groźne, bo pochodzi od przestępcy.
