Pierwszy dzień w szkole po miesiącach przerwy to okazja do spotkań z koleżankami i kolegami. Wiele z nich mogło nieco przytyć, innym wyskoczyły pryszcze, a chłopakom urosły kozie bródki.
Wielu przejdzie nad tym do porządku dziennego, ale będą i tacy, którzy po powrocie ze szkoły siądą do komputerów, jeżeli nie zrobili tego wcześniej w smartfonie i zaczną publikować posty o tym, co zobaczyli. Nie będą to komentarze miłe, ale raczej napastliwe i piętnujące. Niestety skierowane pod adresem konkretnej osoby, często przywołujące zdjęcie. Posty te będą przekraczać granice ustalone w sieci społecznościowej, choć mało kto z dorosłych, a raczej nikt z młodzieży definicji niedozwolonych zachowań nie poznał, bo kto czyta regulaminy portali społecznościowych.

Musisz jednak wiedzieć, że można zostać ukaranym za hejt. Najmniejszą karą będzie przy tym zablokowanie przez administrację portalu społecznościowego. Gorzej, gdy poszkodowany poprosi o pomoc wymiar sprawiedliwości. W takim przypadku wchodzą w rachubę znacznie poważniejsze konsekwencje prawne, a jedną z najmniej dotkliwych jest wpis do kartotek „nielatów” naruszających prawo, co może poważnie zawadzać w życiu.

Zanim dokonasz wpisu, który może być uznany za hejt, zastanów się wiele razy nad konsekwencjami.

#BeataNowakowska

#AdwokatGdańsk