Choć kara za używanie komórki trzymanej przy uchu jest drakońska, nadal widać kierowców jadących ponad limit prędkości zajętych rozmową.

Policjanci z drogówki poinformowali, że choć liczba wykroczeń polegających na prowadzeniu rozmowy przez komórkę przyłożoną do ucha spada, to jednak dzieje się to powoli. Okazuje się, że drastyczne kary w postaci grzywny w wysokości 500 zł i 12 punktów karnych nie skłaniają kierowców do połączenia telefonu z zestawem głośnomówiącym zainstalowanym w aucie.

Jechałam dziś rano do Łodzi i obserwowałam jak wiele osób poruszających się drogimi samochodami, które raczej ciężko kupić bez zestawu głośnomówiącego jeździ z prędkością przekraczającą dopuszczalną mimo ostrzeżeń o śliskości. Szkoda, że osoby te nie myślą o tym, że swoim działaniem narażają również innych uczestników ruchu.

#BeataNowakowska

#AdwokatGdańsk