Wielu kierowców poruszających się drogami szybkiego ruchu uważa, że mogą z wielką prędkością podjechać blisko, bo wtedy idiota jadący z prędkością dozwoloną zjedzie na prawy pas. Miganie światłami drogowymi ma pomóc w tym by zawalidroga ustąpił miejsca.

Sama uciekam przed takimi wariatami, choć wiem, że działają ponad prawem. Mam nadzieję, że nowy sprzęt, który pozwala policjantom rejestrować naruszenia odległości od poprzedzającego pojazdu sprawi, że takich sytuacji będzie znacznie mniej niż dziś. Chciałabym jeździć na rozprawy poza miasto nie czując zagrożenia życia i zdrowia.

#BeataNowakowska

#AdwokatGdańśk