Wiele osób, zarówno indywidulanie, jak i handlarzy kradnie w ostatnim okresie przed 1 listopada gałązki jodłowo i świerkowe w lasach często doprowadzając do ciężkich uszkodzeń drzewek, a nawet ich obumarcia.
Jako #adwokat przestrzegam przed takim procederem, bo złapanie na gorącym uczynu lub zapis z fotopułapki mogą się okazać przyczynkiem do niepokojącej portfel kary.
Warto pamiętać, że w wielu przypadkach stroisz pozyskiwany jest w sposób zarówno nielegalny, jak i rabunkowy, z młodych rosnących i przyszłościowych drzewek. Drzewa pozbawione gałęzi nie tylko chorują, obsychają, ale dodatkowo tracą właściwości asymilacyjne, co może skutkować obumarciem podobnym do skutków złamań naruszających ciągłość transmisji substancji odżywczych w drzewkach.
Oczywiście stroisz jodłowy można nabyć legalnie, większość nadleśnictw ma go w swojej ofercie. jednak pochodzi on z drzew wskazanych do przecinek pielęgnajcyjnychc, więc jego pozyskanie nie skutkuje destrukcją ogólnego areału obszarów leśnych.
Warto dodać, że tak zwany metr przestrzenny stroiszu to najczęściej kilkaset gałązek jodłowych, co oznacza, że okaleczonych i zdeformowanych zostanie co najmniej kilkadziesiąt młodych jodeł lub świerków.
Kradzież stroiszu to wykroczenie określone w art. 148 kodeksu wykroczeń, za co grozi grzywna do 500 zł, choć Jeżeli jednak sprawa trafi do sądu, ten może orzec kilkukrotnie wyższą grzywnę i dodatkow nawiązkę.
Ze względu na to, że straty nie są pokrywane z kwot uzyskiwanych z mandatów, leśnicy wnioskują o wzrost kar.
#BeataNowakowska
#AdwokatGdańsk
