
Kilka godzin temu słyszałam w radiu rozmowę z kimś z ministerstwa. W toku rozmowy padły ostrzeżenia przed pobieraniem niesprawdzonych programów do wypełniania PIT, a także przed korzystaniem z ofert przesyłanych mailem przez nieznanych nam oferentów.
W pierwszym przypadku chodzi o to, by korzystać z interaktywnych formularzy ze strony administracji skarbowej, a nie programów dostępnych na serwerach, które nie mają gwarancji dużych firm takich, jak główne media, producenci oprogramowania. Okazuje się, że ilość ofert jest duża, a w wielu przypadkach nazwy serwerów sugerują powiązanie z administracją skarbową. Ryzyko, że oprogramowanie może być zainfekowane jest spore według specjalistów.
W drugim przypadku chodzi zaś o to, by unikać korzystania z ofert przychodzących z nieznanych źródeł za pośrednictwem poczty mailowej. Nie daj się nabrać, że oferujący usługi chce pomóc, dane z PIT-a są zbyt cenne.
