Co za zbieg okoliczności… Prawdziwa faktura telekomunikacyjna przyszła nieomal równolegle z fałszywą fakturą. Treść i szata graficzna obu dokumentów jest prawie nie do rozróżnienia. Dokumenty różnią się detalami takimi jak numer klienta, kwota. Łatwo popaść w tarapaty klikając fałszywkę. Koncentrujcie się na polach nagłówka maila. Nigdy nie klikajcie przycisków maila, który budzi wątpliwości.

#BeataNowakowska

#AdwokatGdańsk